oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

Starość po hiszpańsku

wstecz

Obecne szacunki wskazują, że około roku 2050 Hiszpania będzie miała najwyższy na świecie średni wiek mieszkańców. Już teraz wzrasta popularność placówek opiekuńczych, mimo silnej tradycji rodzin wielopokoleniowych w tym kraju.

Hiszpańskie domy opieki są często olbrzymie - nawet w skali europejskiej. Największy Gonzales el Bueno mieści się w Colmenar Viejo (niedaleko Madrytu) i ma ponad 600 mieszkańców. Mimo to, w samym rejonie stołecznym na miejsce czeka 20.000 chętnych !

Powoli rodzinna tradycja związków międzypokoleniowych jest nadszarpywana przez ograniczenia współczesnego świata. Młodzi są zajęci pracą, skupiają się głównie na karierze, nie mają nawet ochoty na dzieci. Na pomoc rodzicom czy dziadkom nie ma czasu i siły. Wbrew temu, co się myśli w Polsce - standard hiszpańskich placówek opiekuńczych jest często wyższy niż mieszkań prywatnych. Wygoda jest także nieporównywalna.

Mieszkaniec domu pomocy nie musi się martwić o posiłki, awarie urządzeń, czystość. Placówka zrobi to za niego. Kolejka chętnych na miejsce w domu opieki rośnie więc w zastraszającym tempie. Równocześnie władze coraz częściej zastanawiają się nad konsekwencjami finansowymi tego stanu rzeczy. Rozwiązania nasuwają się same - wzrost podatków, ubezpieczeń , większy udział osób zainteresowanych w pokrywaniu kosztów funkcjonowania placówki.

Obecne badania wskazują szybkie rozchodzenie się dwóch linii : z jednej strony szybko rosnąca liczba osób powyżej 65 roku życia, z drugiej równie szybko spadająca liczba urodzeń. Hiszpanie wiedzą doskonale, że ktoś koszty takiej sytuacji będzie musiał ponieść.

Nie ominie to zapewne nawet tych, dla których już obecne wydatki są trudne do udźwignięcia. Poważnie brana jest pod uwagę idea Tony Blaira : chcesz mieć zapewnioną opiekę na starość - pozbądź się własności. W uproszczeniu oczywiście, należałoby się już obecnie przygotowywać na przyszłą konieczność nieodpłatnego oddania swojego mieszkania czy domu i innych form własności w zamian za gwarancję opieki na starość.

Na razie poglądy takie nie znajdują nawet zainteresowania w hiszpańskim społeczeństwie. Traktowane są jako coś hipotetycznego, co dotyczy bliżej nieokreślonych przyszłych pokoleń. Hiszpańscy emeryci chcą żyć pełnią życia, zwiedzać świat i nie wyrzekać się niczego. Coraz częściej zajmują na wycieczkach miejsce zubożonych nieco niemieckich emerytrów, w Madrycie widać ich grających w karty , szachy , cieszących się słońcem, bawiących z wnukami w parku.

Sześć i pół miliona hiszpańskich staruszków wydaje się bardzo zrelaksowana swą obecną sytuacją. Problemy są jednak tuż , tuż. Udział osób powyżej 65 roku życia zwiększy się do 2010 roku z 16,2% do równych 20%...