oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Zrobił swoje

Na 6 miesięcy przed jubileuszem 50-lecia DPS odwołany został jego długoletni dyrektor. Wypowiedzenie dostarczył mu kierowca. Niektórzy dopatrują się w tym decyzji politycznej.

Ryszarda Przybyłę z funkcji dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Psarach odwołał Zarząd Powiatu Ostrowskiego. Niektórzy twierdzą, że po to, aby na zwolnionym fotelu zasiadła członkini władz ostrowskiego SLD. Ryszard Przybyła kierował psarskim Domem Pomocy Społecznej od marca 1986 roku, a więc przez blisko 18 lat. W tym czasie liczący sto lat obiekt gruntownie zmienił swoje oblicze. Dzięki modernizacji stał się placówką bardziej przyjazną pensjonariuszom. Na ich potrzeby wybudowano nowy pawilon. Obecnie przebywa tu 166 osób.

Nie dotrwał do jubileuszu

Ukoronowaniem wieloletnich, trwających do tej pory starań o podniesienie standardu DPS, miał być przypadający za kilka miesięcy jubileusz 50-lecia jego istnienia. - Chciałem wtedy wszystko podsumować, zakończyć i odejść - mówi Przybyła. - Jednak nie dano mi tej szansy uznając, że już teraz jestem zbędny.

Według niego, pożegnanie odbyło się w małokulturalny sposób. Bulwersującym dla niego jest fakt, że odwołanie dostarczono mu przez kierowcę. Nie miał czasu nawet na pożegnanie z pracownikami, nie mówiąc o pensjonariuszach, przez których był bardzo lubiany.

- Z takim czymś jeszcze nigdy w życiu się nie spotkałem - mówi. - Wszystkie moje rzeczy prosto z szuflad wrzuciłem do worków, załadowałem do samochodu i odjechałem. Starosta nie miał żadnych innych argumentów poza moim wiekiem. Ale przecież wystarczy się rozejrzeć, żeby zobaczyć ile osób w wieku emerytalnym kieruje różnymi placówkami.

Podszedł emocjonalnie

- Pan Przybyła ma 67 lat, a więc wiek emerytalny osiągnął już dwa lata temu - wyjaśnia starosta Włodzimierz Jędrzejak. - Wiem, że chciał być na obchodach jubileuszu 50-lecia Domu Pomocy Społecznej. Na pewno będzie na nie zaproszony i jego zasługi zostaną docenione. Zarząd Powiatu, decyzję o odwołaniu Przybyły, podjął niejednomyślnie. Pełnienie obowiązków dyrektora powierzono Wandzie Włodarczyk, która do tej pory kierowała Działem Organizacyjnym DPS.

- Dyrektor podszedł do tego bardzo emocjonalnie - powiedział jeden z pracowników DPS. - Jest po zawale, choruje na serce, więc takie przeżycia mogą źle wpłynąć na stan jego zdrowia. Szkoda, że rozstano się z nim w taki dziwny sposób. Można było porozumieć się w sprawie terminu, tym bardziej, że w grę wchodziła różnica tylko kilku miesięcy.

Przystanek w drodze?

Odwołanie Ryszarda Przybyły zbiegło się w czasie z przyjęciem do pracy nowej głównej księgowej. Otworzyło to pole do domysłów, tym bardziej, że nowo przyjętą osobą jest członkini kierownictwa ostrowskich struktur SLD, a więc ugrupowania współrządzącego powiatem.

- Nigdy wcześniej nie widziałem tej pani - mówi Przybyła. - Miałem właśnie naradę z pracownikami, gdy weszła i powiedziała, że została przysłana ze starostwa. Jednocześnie dostałem od starosty telefoniczny nakaz jej zatrudnienia.

Wśród części pracowników DPS panuje opinia, że stanowisko głównej księgowej jest tylko przystankiem w drodze do dyrektorskiego fotela. Takie zarzuty stanowczo dementuje starosta Włodzimierz Jędrzejak.

- To osoba kompetentna, z wykształceniem ekonomicznym - broni nowej księgowej starosta. - Musiał być ktoś przyjęty, bo poprzednia osoba piastująca to stanowisko zmarła. Za chwilę może się okazać, że nie będzie można podjąć żadnych decyzji personalnych, bo każdemu można powiedzieć, że jest czerwony, zielony lub czarny.

Włodzimierz Jędrzejak - starosta ostrowski:

O tym, kto zostanie dyrektorem DPS w Psarach rozstrzygnie konkurs. Ogłosimy go w najbliższym czasie, po przygotowaniu spraw proceduralnych. Do tego czasu obowiązki dyrektora pełni Wanda Włodarczyk. Nie wiem, na jakiej podstawie ktoś próbuje w tym wszystkim doszukiwać się polityki.

Zobacz też: