oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Tydzień temu, w publikacji "Zrobił swoje", opisaliśmy okoliczności odwołania dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Psarach, Ryszarda Przybyły. Dyrektor skarżył się na sposób rozwiązania z nim umowy, dopatrywał się też w tym podtekstów politycznych. Te sugestie kategorycznie odrzuca Starostwo Powiatowe w Ostrowie.

Starosta zaproponował

- Starosta już w marcu zaproponował dyrektorowi Przybyle przejście na emeryturę - wyjaśnia rzecznik prasowy starostwa, Beata Klimek. - Jednocześnie dokładnie wyjaśnił motywy swojej decyzji. Wskazał na wysoki poziom bezrobocia w regionie. W tej sytuacji zatrudnianie pracowników, którzy osiągnęli już wiek emerytalny jest nie tylko nieracjonalne, ale i nieetyczne. Przypomnę, że dyrektor Przybyła prawa emerytalne nabył dwa lata temu. Według starostwa, Ryszard Przybyła dwukrotnie poproszony był na posiedzenie Zarządu Powiatu Ostrowskiego. Zaproponowano mu kierowanie Komitetem Obchodów Jubileuszu DPS w Psarach, zapewniono go, że będzie honorowym gościem tej uroczystości. Ustalono jednocześnie, że przejdzie na emeryturę od 1 stycznia 2004 roku.

Dyrektor przystał

- Dyrektor przystał na te warunki - informuje rzecznik. - Kierowca zawiózł decyzję o odwołaniu go ze stanowiska z dniem 30 września. Oznacza to, że pan Przybyła przestał być dyrektorem DPS, lecz do końca roku jest pracownikiem placówki, obowiązuje go bowiem trzymiesięczny okres wypowiedzenia. W trakcie porządkowania spraw kadrowych okazało się, że pan Przybyła ma jeszcze trzy miesiące zaległego urlopu wypoczynkowego. W budżecie DPS nie ma pieniędzy na wypłacenie wysokiego ekwiwalentu za należny urlop. Stąd polecono mu, aby to świadczenie wykorzystał. Beata Klimek zaprzecza, jakoby nie pozwolono dyrektorowi pożegnać się z pensjonariuszami i zmuszono do opuszczenia w pośpiechu DPS.

Nieprawidłowości przetargowe

- Wobec bezpodstawnych i publicznie postawionych przez dyrektora Przybyłę zarzutów, zmuszona jestem wyjaśnić, że na decyzję starosty miały także wpływ wyniki kontroli przeprowadzonej przez Komisję Rewizyjną Rady Powiatu Ostrowskiego - dodaje Beata Klimek. - Kontrola wykazała szereg nieprawidłowości związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem procedur przetargowych. Doszukiwanie się w takim postępowaniu działań politycznych jest co najmniej nieporozumieniem.

Zobacz też: