oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Zwyczajowo tego nie robimy, ale ten artykuł ("Cztery metry na osobę") cytujemy w calości...Ostatecznie ten raport NIK ocenia sytuację w naszych placówkach.

 

70 procent domów opieki społecznej nie spełnia standardów minimum - pensjonariuszy jest zbyt dużo, personelu zbyt mało. Bywa, że ponad dwadzieścia osób korzysta z jednej łazienki. Inspektorzy NIK ostrzegają, iż budynki popadają w ruinę , gdyż starostowie i wojewodowie nie przekazują pieniędzy na remonty.

W ponad połowie domów skontrolowanych przez NIK personelu jest mniej niż przewidują przepisy. W co dziewiątym brakuje podstawowych mebli : szaf, stołów, krzeseł. W najgorszych warunkach egzystują ludzie chorzy psychicznie i upośledzeni - w DPS w Chełmnie (woj. kujawsko - pomorskie) na jedno chore dziecko przypada 3,8 m2 powierzchni, w DPS w Ludzisku - 4,5 m2 na dorosłego podopiecznego. Znacznie lepiej wiedzie się kombatantom - w DPS "Kombatant" w Ciechanowie (woj. mazowieckie) wszystkie pokoje mają loggię, łazienkę i przedpokój.

Ustawa o pomocy społecznej mówi, że domy opieki mają do 2006 roku czas na spełnienie wszystkich norm wynikających z przepisów (na przykład na jedną łazienkę powinno przypadać najwyżej pięć osób, a nie dwadzieścia kilka). Programy naprawcze istnieją jednak tylko na papierze - nikt ich nie wciela w życie, bo nie ma na to pieniędzy.

I tak, w teorii, pensjonariusze domu w Gniewie (woj. pomorskie) mieli i mają prawo do wyboru zestawów posiłków. W praktyce serwowano im wieczorem suchy chleb i czarną niesłodzoną kawę. "Dzienna stawka żywieniowa (7 zł) była jedną z najwyższych spośród skontrolowanych" - zauważają inspektorzy NIK.

Dokuczliwe są bariery architektoniczne - w wielu domach brakuje wind, podjazdów, uchwytów na korytarzach, toalet przystosowanych dla niepełnosprawnych.

- Termin roku 2006 jest tak odległy, ze nikt się nim nie przejmuje - mówi Marek Zająkała, dyrektor Departamentu Pracy i Spraw Socjalnych NIK. - Zupełnie zapomniano o pieniądzach na remonty. Obawiam się, że w 2006 roku stan domów opieki będzie tak zły, iż trzeba je będzie zamykać lub zliberalizować przepisy.

Zdaniem posła Mirosława Czecha (UW) kolejne redukcje etatów, wymuszane niską dotacją celową, spowodują zagrożenie bezpieczeństwa mieszkańców domów opieki.

W 1999 roku średnia dotacja na pensjonariusza domu w regionie Warmii i Mazur wynosiła 1155 złotych, w 2001 jest to już tylko 1076 zł.

Odpowiadając ostatnio na interpelację Mirosława Czecha w tej sprawie Joanna Staręga - Piasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy, stwierdziła, ze winni temu są posłowie, którzy "uchwalili budżet państwa w obecnym kształcie".

Nieliczne domy pomocy społecznej kupuja meble, sprzęt rtv, sztućce itp. za pieniądze pensjonariuszy, pobierając je nielegalnie z kont depozytowych np. osób ubezwłasnowolnionych. Z kolei starostowie pieniędzmi wpłacanymi przez mieszkańców łatają liczne dziury w budżetach, przekazując je na cele nie związane z pomocą społeczną (robiło tak aż 60 procent skontrolowanych starostw). Sytuację w domach "spokojnej starości" omawiać dziś będą posłowie z Sejmowej Komisji Polityki Społecznej (chodziło o 4 lipca - przyp. DPS Forum).