oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Osoby niepełnosprawne domagają się prawa do osobistego asystenta, który zastąpi chore ręce czy nogi. Umożliwi działanie, co nie oznacza wyręczy.

O pożytkach płynących z zatrudniania asystentów dla osób niepełnosprawnych przekonywały wczoraj organizacje pozarządowe podczas konferencji w Warszawie.

Iza Odrobińska zachorowała pięć lat temu. Pracowała wtedy jako dziennikarka. Krok po kroku uczyła się funkcjonować jako osoba niepełnosprawna, nawiązała też kontakt z innymi chorymi i zaczęła bronić ich spraw, m.in. współorganizując akcję "Faks" (polegała na zalaniu ministerstw faksami i w ten sposób zwrócenie uwagi na problem chorych).

Choroba postępuje i dziś Iza porusza się na wózku. - Jestem tą samą osobą, nie zmieniłam się, tylko moje nogi są mniej sprawne.

Przekonuje, że do przełamania bariery bezsilności wystarczy, że będzie ktoś, kogo zdrowe ręce czy nogi zastąpią własne, chore. Ktoś zaufany, kto umożliwi działanie, co nie znaczy - wyręczy. Taką rolę pełnią asystenci osoby niepełnosprawnej. To ktoś inny niż opiekunka z pomocy społecznej, która gotuje, sprząta, robi zakupy.

Iza, która pełni też funkcję jakąw Radzie Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego, wystarała się w ramach programów Unii Europejskiej o pieniądze na szkolenia i zatrudnianie asystentów. Pierwsze takie osoby zaczęły pomagać warszawskim niepełnosprawnym w ubiegłym roku. Z asystentką po raz pierwszy Iza odwiedziła stomatologa, firmę z aparatami słuchowymi. - I chodzę na zakupy, w końcu jestem babą, lubię sama sobie kupować buty czy sukienkę - mówi. Może też umawiać się na wywiady. - Największy kłopot to wydostać się z mojego dziewiątego piętra i dotrzeć na miejsce - przyznaje Iza.

Przekonuje, że praktycznie nie ma zawodu "intelektualnego", w którym osoby niepełnosprawne nie mogłyby pracować: informatycy, nauczyciele, lekarz, psychologowie. Problem w tym, że choć zapotrzebowanie na usługi asystentów jest ogromne, pieniądze z Unii kończą się i od września nie będzie dla nich zatrudnienia.

Wczoraj przedstawiciele kilku organizacji pozarządowych zajmujących się niepełnosprawnymi podpisały deklarację, w której domagają się ustawowego zapewnienia niepełnosprawnym dostępu do usług asystenta, przewodnika i tłumacza. Powołują się na konstytucyjne prawo wolności i równości oraz zasadę "wyrównania szans niepełnosprawnych" przyjętą przez ONZ i Polskę.