oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Gliwicki ksiądz zamontował nadajnik dla niesłyszących parafian

Wierni, którzy muszą używać aparatów słuchowych, skarżyli się, że nie słyszą niedzielnych kazań. Ksiądz Janusz Gnat, wikary parafii św. Antoniego w Gliwicach, zamontował więc w kościele specjalny nadajnik, który poprawia odbiór. - Teraz parafianie mają supertransmisję - żartuje gliwicki kapłan.

Ksiądz Janusz Gnat jest nie tylko diecezjalnym informatykiem, ale także elektronikiem amatorem. Jego parafianie, którzy mają problemy ze słuchem, nieraz skarżyli się, że nie słyszą, co mówi na kazaniu. Potem podczas kolędy wikary odwiedził niesłyszącą dziewczynę, która miała w domu zamontowaną tzw. pętlę indukcyjną - proste urządzenie poprawiające jakość dźwięku dochodzącego do aparatów słuchowych. - A może by coś takiego zainstalować w kościele? - pomyślał.

Ksiądz za własne pieniądze kupił niewielki nadajnik i kawałek drutu. W jednym z gliwickich sklepów dostał nawet specjalną zniżkę. Zapłacił tylko 700 zł. Nadajnik schował za kościelnym filarem, a drutem oplótł ławki w jednym z bocznych sektorów. Potem na kazaniu ogłosił, że problemy osób niesłyszących już się skończyły. Wystarczy tylko, że siądą w wyznaczonych ławkach i swoje aparaty przełączą na opcję "telefon". Wtedy usłyszą tylko głos kapłana mówiącego do mikrofonu, a nie szumy dochodzące z zewnątrz. - Na pierwszej mszy sektor, w którym zamontowaliśmy aparaturę indukcyjną, był pusty. Ludzie wstydzili się tam siadać i przyznać, że słabo słyszą - mówi z uśmiechem ksiądz Gnat. - Teraz powoli zaczynają się przekonywać do mojego pomysłu - dodaje.

- Ja tam na słuch nie narzekam, ale gdybym miała problemy, to od razu poleciałabym tam, gdzie wikary te kable zamontował - deklaruje pani Zuzanna, którą spotkaliśmy przed kościołem św. Antoniego.

Wikary zapowiada, że przechodzi do ofensywy. Za kilka dni również i środkowy sektor kościoła św. Antoniego opleciony zostanie drutem tak, by pętla indukcyjna mogła działać i tam. - Wiem, że w Gliwicach jest bardzo dużo osób niesłyszących i słabosłyszących. Jestem pewien, że gdy tylko dowiedzą się o tym ułatwieniu, przyjdą do naszego kościoła - mówi.

Pomysł tak spodobał się w diecezji gliwickiej, że pod koniec marca aparatura indukcyjna zamontowana zostanie także w katedrze, a później w sali konferencyjnej nowego Domu Diecezjalnego, którego budowa zakończy się w październiku. Pieniądze na aparaturę, ok. 3 tys. zł, przekażą kuria diecezjalna i prywatni sponsorzy. - Szkoda, że szefowie naszych kin nie myślą tak jak ja. Tam dopiero taka aparatura by się przydała - mówi ksiądz Gnat.