oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. K. Żmudzińska & M.Liszka - MEDI 3/2012; dps.pl 25.10.2012)

Kazimiera Żmudzińska - dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Płazie; Małgorzata Liszka - trener, terapeuta w Domu Pomocy Społecznej w Płazie


Dom Pomocy Społecznej w Płazie powołano do działalności w 1953 roku, w dawnym założeniu Pałacowo-Parkowym Rodu Starzeńskich. Sześćdziesięcioletnia historia Domu jest bogata, a rozwój terapii i rehabilitacji wciąż przechodzi przez różne obszary, szukając nowych skutecznych rozwiązań. Od 2012 roku zespół pracowników po owocnej współpracy z Danią nieustannie pochyla się nad tematem poprawy jakości życia osób niepełnosprawnych ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb osób przewlekle psychicznie chorych. Jesteśmy na szlaku poszukiwania efektywnych metod szeroko rozumianej rehabilitacji. Naszym najmłodszym osiągnięciem jest rehabilitacja dźwiękiem. Zajęcia prowadzi profesjonalna trenerka - terapeuta Pani Małgorzata Liszka. Rehabilitacja prowadzona jest indywidualnie i grupowo, zgodnie z profesjonalnym, indywidualnie opracowanym programem dla danego mieszkańca Domu.

Co kryje się pod nazwą rehabilitacja dźwiękiem, znana również jako terapia wibroakustyczna?

To ciekawa forma masażu i rehabilitacji z wykorzystaniem specjalnych mis dźwiękowych, które pochodzą z obszaru Himalajów, Chin, Japonii, Korei i Tajlandii, gdzie używane są do działań medytacyjnych i tych najbardziej prozaicznych, jak jedzenie czy przygotowanie pokarmów. Misy są wykonywane ze stopów od 7 do 12 metali: miedzi, cyny, cynku, pirytu, ołowiu, błyszczu ołowiu, bizmutu, żelaza, złota, srebra, rtęci, zdarzają się także domieszki meteorytów. Piękne brzmienia uzyskuje się z mis japońskich, wykonanych z domieszki piasku kwarcowego.

Metodę rehabilitacji poprzez masaż misami dźwiękowymi opracował Peter Hess - badając właściwości wibracji mis, utożsamił je z właściwościami częstotliwości ciała człowieka. Masaż wykonuje się najczęściej w pozycji leżącej, można również siedzieć. Układamy misy na ciele, uderzając delikatnie filcową pałką, co wprowadza instrument w wibracje, które inicjują impuls powodujący rozluźnienie napiętego mięśnia. Dodatkowo, w tym samym czasie dźwięki wibrującej misy umieszczonej na naszym ciele koją i relaksują nas. Brzmienia te przypominają dźwięki dzwonów. Częstotliwości dźwięku misy w trakcie masażu zestrajają się z częstotliwościami ciała człowieka. Podstawowy masaż dźwiękiem wykonujemy przy pomocy trzech mis: uniwersalnej - odpowiedniej dla stawów, sercowej - odpowiedniej dla serca, oraz misy brzusznej - odpowiadającej dolnym partiom ciała. Można także do masażu wykorzystać dźwięk gongu wietrznego lub gongu Tam-Tam. Masaż poprzedzony jest rozmową z pacjentem, trwa około 40 minut, zakończony jest chwilą na odpoczynek i podsumowującą rozmową.

Dźwięk odczuwamy w następujących płaszczyznach:

  • duchowej - dźwięk nastraja nas pozytywnie, odzyskujemy radość życia,
  • fizycznej - poprzez wibracje, które powodują, że każda komórka wchodzi w rezonans z dźwiękiem mis, odczuwamy masujące wibracje,
  • emocjonalnej - wchodzimy w stan całkowitego odprężenia, wyciszenia i homeostazy.


Istotnym czynnikiem jest również to, że masaż może być wykonywany w wodzie lub z wodą. Człowiek w przeważającej części składa się z wody, dlatego jest doskonałym przewodnikiem fal dźwiękowych, rozchodzących się po całym ciele. Misy doskonale wibrują w wodzie. Masaże odbywać się mogą na basenie, kiedy to pacjenci zanurzeni w wodzie odczuwają wibracje mis uderzanych filcowymi patkami. Pacjenci, którzy nie mogą korzystać z basenu, mogą włożyć stopy lub dłonie do dużych mis wypełnionych ciepłą wodą, która pod wpływem wibracji masuje kończyny. Zatem możliwości jest kilka. Następna to wykorzystanie mis w terapii grupowej bardzo lubianej przez mieszkańców naszego Domu. To swoistego rodzaju koncerty, w trakcie których uczestnicy, leżąc na karimatach lub materacach, słuchają niezwykłych, relaksujących brzmień mis, gongów, monochordu (stworzonego przez Pitagorasa instrumentu strunowego, który poprzez strojenie strun na jednej wysokości brzmi alikwotami), dzwonków wietrznych czy śpiewu. Taki 30-40 minutowy relaks może odbywać się w sali lub na wolnym powietrzu.

W Płazie, kiedy aura sprzyja, koncerty odbywają się w pięknym starym parku lub w otoczeniu budynków. Prostota tych instrumentów powoduje, że właściwie każdy może wydobyć z nich dźwięk. Początkowo, kiedy pacjenci otrzymują do ręki misę, monochord lub gong, obawiają się, że nie podołają koncertowaniu. Po kilku pierwszych uderzeniach ośmielają się i muzykują bardzo chętnie. Często zatem koncerty przeprowadzają sami pacjenci, relaksując siebie nawzajem.

Mając na uwadze bogate doświadczenie w pracy rehabilitacyjno-terapeutycznej, nasza trenerka zaznacza, że „jest to metoda wymagająca dużej wiedzy, wyczucia i doświadczenia terapeuty, co zresztą dotyczy wszystkich terapeutów pracujących sztuką, która oddziałuje bardziej niż inne terapie na uczucia, emocje, nastroje.

Dźwięki ułatwiają zsynchronizowanie pracy mózgu na dwóch poziomach: alfa i theta. Na poziomie alfa mózg osiąga stan całkowitego relaksu, w konsekwencji czego następuje zmiana zarówno sposobu myślenia, jak i postrzegania własnego ciała. Na niższych częstotliwościach (theta) dźwięk pozwala na wyciszenie organizmu. Dzięki temu można uzyskać pozytywne wyniki w budowaniu asertywnej postawy, wzmacnianiu procesów myślowych, rozwiązywaniu problemów, nabieraniu większej odporności psychicznej. Masaże wyciszają pacjentów - nawet osoby nadaktywne ruchowo i nadpobudliwe zasypiają w trakcie 40-minutowego masażu czy koncertu relaksacyjnego. Pacjenci mówią, że po masażu jest im cieplej, czują się odprężeni i zrelaksowani, niektórzy z nich w trakcie słuchania wizualizują kolory lub przyrodę. Działania parateatralne ośmielają wycofane osoby, pobudzają wyobraźnię i kreatywność.
Słowem, dźwięk to naturalna, nieinwazyjna, terapia przyszłości.

W wielu krajach Europy masaż dźwiękiem wykorzystywany jest w ośrodkach rehabilitacji, w pracy pedagogicznej, psychiatrii, wspomagając leczenie nerwic, a także w profilaktyce z osobami zdrowymi. W Polsce, dzięki wyszkoleniu terapeutów przez Peter Hess Akademia, coraz więcej ośrodków wprowadza tę ciekawą, wielopłaszczyznową, holistyczną formę terapii. Trzeba dodać, że połączenie muzyki, rehabilitacji i terapii jest skuteczną, interesującą metodą, którą chcemy przybliżyć innym pomagającym.


Literatura: (dostępne w wersji papierowej)