oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Marcin Markowski - Gazeta Wyborcza 27.03.2006; dps.pl 14.04.2006)

Internet dla osób, które nie potrafią czytać i pisać

Łódzka uczelnia przygotowała pierwszy w Polsce portal dla niepełnosprawnych umysłowo. - Po ludziach biednych to druga grupa pozbawiona dostępu do sieci. Niestety, ta gorsza. Biednym państwo pomaga wejść do społeczeństwa informatycznego, upowszechniając internet w szkołach czy na kursach. O wykluczeniu upośledzonych intelektualnie nawet się nie mówi - żałuje Dorota Wodnicka z łódzkiej Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej.

Jej uczelnia zrobiła polską wersję strony, z której korzystają już niepełnosprawni umysłowo na zachodzie Europy. W Polsce istniały tylko strony poradnikowe dla terapeutów. Teraz to sami chorzy usiądą przed komputerem, przejrzą newsy, a nawet wyślą e-mail

Portal ma trzy wersje. W najłatwiejszej w ogóle nie ma słów. Tylko zdjęcia, obrazki i głos. Również hasło potrzebne do zalogowania jest obrazkowe, np. dwie gruszki i samolot.

Korzystający z sieci ma do wyboru najważniejsze informacje z Polski i świata, bajki, filmy, a nawet gry. Wszystko w bardzo prostej formie. Ale największą atrakcją jest poczta elektroniczna. W skrzynce adresowej zamiast tradycyjnych wizytówek z "małpami" są zdjęcia rozmówców lub ich znaczki. Wystarczy kliknąć i ułożyć tekst z... obrazków. Te zaś są podzielone na zbiory tematyczne. Wyrażające emocje przedstawiają twarz, która raz się uśmiecha, innym razem złości albo ma wielkie oczy symbolizujące strach. W zbiorze pt. "miejsca" na obrazkach są m.in. dom, szkoła, sklep, park. W zbiorze "jedzenie" - talerz z zupą, jabłko czy lody. Można też używać słów, a gotowy "tekst" wysłać, wydrukować lub skasować. Nie można - jak w zwykłej poczcie internetowej - podczepić tzw. załącznika. Nie ma też tzw. linków (możliwości przechodzenia na inne strony), pasków narzędzi i pojawiających się znienacka okienek z reklamami. Wodnicka: - Upośledzony uczeń, który nagle przeniesie się na zwykłą, a więc zbyt trudną stronę, momentalnie się zagubi. Obowiązuje zasada: "nie zaskakiwać".

Czy internet jest w ogóle potrzebny niepełnosprawnym umysłowo? - Z pewnością się przyda - twierdzi Katarzyna Wełna-Adasiewicz, która w łódzkiej szkole podstawowej uczy również dzieci upośledzone. - Urozmaici zajęcia, ale przed wszystkim podniesie samoocenę u chorych. Wysyłając maila lub wyszukując cokolwiek w sieci, będą robić to samo, co zdrowi rówieśnicy. Rozwinie też ich zaradność, poprawi pamięć, ośmieli do nawiązywania kontaktów.

- To jeszcze jeden pomost między światem chorych a zdrowych - dodaje Anna Pacyniak z ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji. W dodatku - pomost coraz solidniejszy. Maile, które obecnie nie mogą wyjść poza nowy portal, w przyszłości będą docierać do każdego, kto ma internet. Obrazki na słowa (i na odwrót) zamieni specjalny program.

Małe zastrzeżenie ma Edward Chudzik, który w łódzkim kuratorium zajmuje się szkolnictwem specjalnym. - Internet to również ryzyko wykorzystania dzieci przez osoby dorosłe. Opóźniony intelektualnie nie rozpozna zagrożenia. Dlatego może warto wymagać od korzystających z portalu, by ujawniali swe dane - zastanawia się wizytator.

Żaden z naszych rozmówców nie słyszał jeszcze o podobnym portalu. To nowość również dla ministerstwa edukacji. Łódzka uczelnia chce, by od września korzystało z niego jak najwięcej szkół i organizacji działających na rzecz niepełnosprawnych z całej Polski, a już teraz zaprasza nauczycieli na bezpłatne szkolenia.

Projekt współfinansuje Unia Europejska, zainteresowane nim instytucje zapłacą 3-5 euro rocznie.

Więcej informacji na www.wai-not.org.