oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Tomasz Turczyn - NaszeMiasto.pl 5.12.2007; dps.pl 7.12.2007)

 

Kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sławnie został zwolniony przez Krzysztofa Frankensteina, burmistrza Sławna.- Podjęliśmy taką decyzję ze względu na śmierć mieszkańca Sławna w swoim domu z wycieńczenia - mówi burmistrz Frankenstein. - Taka śmierć w centrum miasta, pod parasolem MOPS, jest nie do przyjęcia. MOPS utrzymuje, że wyczerpał wszelkie możliwości pomocy.


Według słów burmistrza MOPS powinien pójść dalej i interweniować nawet, gdy człowiek sobie tego nie życzy.
- Przecież można występować o ubezwłasnowolnienie - uważa Frankenstein.
Burmistrz akcentuje, że na wezwania sąsiadki pracownik socjalny odwiedzał za życia zmarłego mężczyznę, ale według niego zadowolono się tym, że podpisał on oświadczenie, że nie chce pomocy.

- Postawa MOPS w tej sprawie według mnie dyskwalifikuje Olenckiego na tym stanowisku - stwierdza Frankenstein.
- W mojej ocenie MOPS nie popełnił żadnego błędu. Bo mimo, że ta rodzina nie kwalifikowała się do pomocy ze względu na swoje dochody finansowe, ale wiedząc w jakiej sytuacji był zmarły, któremu amputowano obie kończyny, to pracownicy socjalni go odwiedzali - ripostuje Andrzej Olencki. - Odwiedzali i próbowali w różny sposób wpłynąć na to, aby polepszyć warunki w jego domu. Chciano sprowadzić tam nawet trzy opiekunki, aby posprzątać mieszkanie. Na wszystkie próby pomocy ten pan wraz z synem nie wyrażali zgody. Chory złożył pisemnie takie oświadczenie, a mimo to pracownicy nadal go odwiedzali, bo otrzymywał od nas żywność.

Były kierownik akcentuje, że MOPS nie może wnioskować o ubezwłasnowolnienie osoby, skoro ta ma rodzinę.
- Chciałbym jeszcze podkreślić, że próbę ubezwłasnowolnienia podjęła sławieńska prokuratura i jej też się nie udało - dodaje Olencki.
- Na wniosek sąsiadki prowadziliśmy postępowanie dotyczące ubezwłasnowolnienia zmarłego mężczyzny - potwierdza Jarosław Płachta z Prokuratury Rejonowej w Sławnie. - Sławnianin złożył takie zeznania, że nie było podstaw do takiego kroku. Twierdził, że się nim opiekował brat oraz, że upoważnił go do pobierania jego renty.

Według Olenckiego przyczyna zwolnienia jest szyta grubymi nićmi.
- Chciano mnie usunąć już w lipcu, gdy zmienił się burmistrz - uważa Olencki. - I zrobiono to, gdy się nadarzył do tego pretekst w postaci śmierci mieszkańca Sławna. A według mnie MOPS wyczerpał wszelkie środki pomocy i w tym konkretnym przypadku nie popełnił błędu.
Burmistrz zdecydowanie odrzuca stwierdzenia jakoby Olencki stracił pracę ze względów politycznych. Według niego nic takiego nie miało miejsca. Podkreśla, że MOPS powinien zadziałać inaczej. Pełniącą obowiązki kierownika została wczoraj Marta Woszczyk z MOPS. Burmistrz zapowiada ogłoszenie w marcu konkursu na stanowisko kierownika.