oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. az - Gazeta Wyborcza 9.01.2007; dps.pl 9.01.2007)

 

Złożenie wniosku w tej sprawie rozważa prokuratura. Jak informowaliśmy, prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie narażenia pensjonariuszy prowadzonego przez braci Sz. domu starców "Marina" na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Jednocześnie trwa intensywne śledztwo dotyczące bezprawnego pozbawienia wolności niektórych pensjonariuszy. Prokuratura wie o trzech przypadkach osób, które miałyby przebywać w domu opieki wbrew ich woli. M.in. syn Nadziei P. zeznał, że jest ona w Marinie wbrew swojej i jego woli. Chciał ją zabrać, ale bracia Sz. nie zgodzili się na to. Marek Sz., właściciel spółki Keja, prowadzącej Marinę, w rozmowie z "Gazetą" kategorycznie zaprzeczył tym informacjom.

Tymczasem prokuratura rozważa możliwość zwrócenia się do sądu o ubezwłasnowolnienie wszystkich pensjonariuszy Mariny. - To byłby pierwszy krok, drugi - to wyznaczenie zastępczego opiekuna - mówi prok. Norbert Zawadzki, szef Prokuratury Rejonowej Szczecin-Prawobrzeże. - Wcześniej jednak skontaktujemy się z rodzinami pensjonariuszy, aby ustalić, czy takie kroki są niezbędne.

Kiedy w grudniu ub.r. śledczy w towarzystwie przedstawicieli zakładu medycyny sądowej odwiedzili Marinę, okazało się, że z piętnastoma na 17 przebywających tam pensjonariuszy nie można przeprowadzić żadnych czynności procesowych, najczęściej ze względu na zaawansowaną demencję. Nie da się więc ustalić, ilu z nich chciałoby opuścić Marinę.

Wyjaśnienie: Prokurator Norbert Zawadzki w rozmowie z "Gazetą" mówił oczywiście o działaniach pozakarnych, a nie pozaprawnych, jak napisaliśmy.