oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Chciała być jak Michnik ? O podsłuchu w puckim internacie...

PUCK. Pracownicy Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego oraz Rada Rodziców występują w obronie Aleksandry Kuchnowskiej - Mystek, dyrektorki ośrodka.

- W pełni popieramy działania dyrektorki - mówi Elżbieta Groth, zastępczyni przewodniczącej Rady Rodziców. - Dla pełnego wyjaśnienia sygnału o domniemanej przemocy seksualnej mogła założyć podsłuch w sali. Uprzedziła nas o swych planach.

Elżbieta Groth zgadza się, że podsłuch został założony wbrew prawu, jednak usprawiedliwia ją troska o dobro dziecka. - Przecież to była tylko zabawka, a nie profesjonalne urządzenie podsłuchowe - twierdzi członkini Rady Rodziców.

Do naszej redakcji zgłosił się także mieszkaniec Pucka. Jak twierdzi, nie jest w żaden sposób związany ze szkołą. - Podsłuch, to pluskwa - uważa mieszkaniec miasta. - Tu wykorzystano nasłuch, który matki stosują do kontroli własnych dzieci.

Jak przyznaje, nie zna obowiązującego prawa, jednak jego zdaniem dobro dzieci pozwala na stosowanie niekonwencjonalnych metod.

Źródło