oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Czytaj więcej: co pisano o sprawie, zanim przeprowadzono kontrolę...

Jak można się było spodziewać, kontrola w poznańskim DPS wykazała "poważne nieprawidłowości". Tak piszą gazety i Polska Agencja Prasowa. Nikt raczej nie pyta o argumenty pracowników placówki...

Oto depesza PAP:

Poważne nieprawidłowości stwierdzono podczas kontroli jednego z poznańskich domów opieki społecznej, gdzie na początku lipca nikt nie zauważył śmierci jednego z pensjonariuszy.

"W kontrolowanym Domu Opieki Społecznej brak indywidualnych planów opieki nad funkcjonariuszami, brak wyznaczania zastępstw w przypadku nieobecności pracownika odpowiedzialnego za dany fragment ośrodka, brak weryfikacji 'stanu mieszkańców' między zapisanym w raporcie dyżurów a stanem faktycznym. Ponadto personel zatrudniony w kuchni nie informuje zajmujących się bezpośrednią opieką o nieobecności pensjonariuszy podczas posiłków" - poinformował PAP kierownik biura prasowego wojewody wielkopolskiego Walerian Ignasiak.

Kontrolę poznańskich domów opieki społecznej zarządził wojewoda wielkopolski. To efekt doniesień lokalnych mediów. Według nich, pracownicy jednego domu opieki przez kilka dni nie zauważyli śmierci 83-letniego pensjonariusza.

Według doniesień medialnych, 83-letni Maciej S. zmarł w jednym z poznańskich Domów Opieki Społecznej w piątek lub sobotę - 12 lub 13 lipca. Został znaleziony we własnym łóżku dopiero w poniedziałek przed południem.

Według współlokatorów zmarłego, przez kilka dni do pokoju Macieja S. nie zaglądali pracownicy Domu Pomocy. Jeden z nich poinformował, że był przekonany, iż Maciej S. śpi i nie ma ochoty chodzić na posiłki.

W podobnym tonie utrzymana jest relacja Gazety Poznańskiej:

Po szczegółowej kontroli przedstawicieli Urzędu Wojewódzkiego w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Konarskiego 11/13 w Poznaniu wykryto szereg nieprawidłowości. Brak indywidualnych planów opieki i nadzoru nad pensjonariuszami, zbyt mała liczba personelu � to tylko niektóre z nich.

W związku z sugestiami pensjonariuszy, że personel DPS przy ulicy Konarskiego przez trzy dni nie zauważył zgonu jednego z pensjonariuszy, pracownicy Wydziału Polityki Społecznej WUW przeprowadzili szczegółową kontrolę w tej placówce. Kontrolerzy zapoznali się z dokumentacją i planami pracy kadry obecnej w dniach od 12 do 15 lipca. Przeprowadzono także szczegółowe rozmowy z pracownikami i mieszkańcami DPS.

Wykryto wiele nieprawidłowości, które miały wpływ na złą opiekę nad pensjonariuszami. � Przede wszystkim w domu brak indywidualnych planów opieki oraz jakichkolwiek działań ze strony personelu zmierzających do uspołecznienia mieszkańców � poinformował Walerian Ignasiak, kierownik biura prasowego WUW. W domu aktualnie przebywa blisko setka przewlekle chorych osób. Opiekuje się nimi zaledwie 29 pracowników a to, zdaniem urzędników, stanowczo za mało. Pracownicy Wydziału Polityki Społecznej stwierdzili ponadto brak nadzoru nad mieszkańcem, który jest leczony psychiatrycznie. Stwierdzono znaczące dysproporcje między poranną i popołudniową zmianą w liczbie personelu.

Kontrola potwierdziła, że pracownicy DPS nie zauważyli nieobecności jednego z pensjonariuszy, również personel zatrudniony w kuchni nie zareagował na nieobecność pensjonariusza na posiłkach. Dyrekcja DPS ma teraz 14 dni na pisemne wyjaśnienie sprawy Zarządowi Miasta Poznania, który jest organem prowadzącym placówkę. Zarówno dyrekcji jak i pracownikom domu przekazano zalecenia dotyczące opieki nad seniorami.