oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Wyjść z getta

Proces integracji praktycznie u was nie istnieje. Młodzież mieszka w ośrodkach, które są rodzajem getta, przez co świat staje się dla nich obcy - mówi Piet Devos, 20-letni wolontariusz, który przyjechał do stolicy Dolnego Śląska z Belgii, by propagować ideę integracji osób niepełnosprawnych.

Od dwóch miesięcy we Wrocławiu działa stowarzyszenie "Równiejsza szansa", powołane, by pomóc niepełnosprawnej młodzieży rozpocząć studia. Przede wszystkim pomaga niewidomym i niedowidzącym.

- Wychodzimy z założenia, że ograniczenie wzrokowe jest ograniczeniem wyłącznie technicznym - tłumaczy Jacek Jarecki, nauczyciel historii. - Ci ludzie mogą żyć tak, jak każdy z nas. Wystarczy zapewnić im tylko odpowiednie zaplecze. Tymczasem system, który u nas działa, polega jedynie na odseparowaniu głuchych czy niewidomych od reszty społeczeństwa. Właśnie dlatego drugim, najważniejszym zadaniem stowarzyszenia jest walka z ideą ośrodków dla niepełnosprawnych.

Doradca ministra

Założyciel organizacji, Piet Devos, stracił wzrok w wieku pięciu lat. Dziś, jako student belgijskiej uczelni, osiąga doskonałe wyniki. Biegle włada językiem angielskim, francuskim, hiszpańskim, łaciną i coraz lepiej polskim. Jest też mistrzem swojego kraju w szachach.

- Do Wrocławia przyjechałem we wrześniu ubiegłego roku w ramach programu "Młodzież". Uczę niewidomych języka angielskiego i szachów - opowiada Piet. Młody Belg pełni także inne, odpowiedzialne stanowisko. Jest członkiem komitetu doradczego belgijskiego ministra ds. socjalnych. Gdy odwiedził redakcję "Gazety Wrocławskiej", naszą rozmowę na taśmie wideo rejestrowała jego koleżanka - Kiki. Reportaż, który właśnie powstaje, będzie częścią jej pracy dyplomowej, opowiadającej o działalności Pieta.

Studia dla każdego

Od września pięciu wychowanków ośrodka z ul. Kasztanowej ma zamiar rozpocząć studia.

- Historia, pedagogika, filologia angielska oraz prawo na uniwersytecie a także fizjoterapia na akademii medycznej. Najpierw muszą jednak zdać egzaminy wstępne - wylicza Jacek Jarecki. Jednym ze studentów będzie Grzegorz Modrzyński, który kandyduje na studia prawnicze. Jednak aby miał szansę przystąpić do egzaminu, należy zapewnić mu odpowiednie warunki.

- Stowarzyszenie zaproponowało, by umożliwić zaplecze, które pomoże mu przystąpić do egzaminów. Następnie - jeśli zda - przełożymy podręczniki na dostępny dla niego system. Uczelnia zaakceptowała ten pomysł. Mamy nadzieję, że dołączy do nas nowy, zdolny student - mówi Igor Borkowski, rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego.

Będzie laptop

Stowarzyszenie powstało przed dwoma miesiącami z inicjatywy Pieta Devosa. Tworzy je 15 osób: wychowankowie ośrodka dla niewidomych i niedowidzących przy ul. Kasztanowej, studenci wrocławskich uczelni, nauczyciele i psycholodzy. W najbliższym czasie w ramach jego działania z funduszy unijnych zakupiona zostanie m.in. linijka brailowska i przenośny komputer, z którego skorzystają niewidomi studenci. Kontakt tel:(71) 368 72 69, 0602 885 387