oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Agnieszka Woźniak - Gazeta Wyborcza 1.08.2007; dps.pl 23.08.2007)

Artyści z kręgu "Oto ja" na ten plener czekają cały rok. Tak jakby tylko tu mogli rozwinąć skrzydła. "Pozostając w kręgu Domu Opieki są mniej ciekawi, jakby bez entuzjazmu" - przyznaje antropolog kultury prof. Aleksander Jackowski.

W poniedziałek w Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie rozpocznie się 11. plener dla artystów nieprofesjonalnych. Po raz dziesiąty odbędzie się w Zakrzewie.

- Zaczynaliśmy w Miszewie Murowanym od... warsztatów ceramicznych. Tak, ceramicznych. Wtedy wszyscy się uczyliśmy. Myśleliśmy, że ceramika będzie najbezpieczniejsza. Od razu było widać, że powinien to być plener malarski. Ceramiczny za bardzo przypominał warsztaty terapii zajęciowej, a tam bardzo rzadko powstają dzieła sztuki - wspomina Beata Jaszczak, szefowa Stowarzyszenia Edukacyjno-Artystycznego "Oto Ja".

Do Zakrzewa przyjedzie 20-30 osób z DPS-ów z całego regionu. Od lat biorą udział w akcji "Oto ja". Dołączą do nich też mieszkańcy Zakrzewa. Będą pracować przez tydzień pod okiem ludzi ze stowarzyszenia, instruktorów, gości z poznańskiej galerii Tak.

- Wysyłamy zaproszenia do DPS-ów, z którymi mamy kontakt, i upieramy się przy tym, by na plener przyjechali ci, którzy są dla nas ważni. Ich droga do europejskich galerii rozpoczęła się na plenerach. Tu narodziła się ich poważna twórczość. To my daliśmy im inny, profesjonalny materiał, podpowiedzieliśmy zmianę techniki - opowiada Beata Jaszczak.

Większość najważniejszych i najbardziej znanych artystów z kręgu "Oto ja" odkryto właśnie podczas plenerów. W Zakrzewie malują zupełnie inaczej, tak jakby raz w roku przechodzili przez jakąś niewidzialną granicę na drugą stronę artystycznego świata. Wyzwalali w sobie nieuchwytną energię.

- Nie ustalamy sztywnym ram, rozkładu zajęć, wykładów, obowiązkowych atrakcji. Choć przyznaję, że na początku próbowaliśmy. Teraz wiemy, że plener musi iść naturalnym rytmem. Bo niektórzy pracują rano, inni w nocy, przy kawie i papierosie. Plenerowa pracownia jest czynna całą dobę, zawsze jest w niej opiekun, z którym można pogadać albo pomilczeć - uchyla rąbka tajemnicy sukcesu prezes stowarzyszenia. - Dla tych, którzy mają na to ochotę, organizujemy wycieczki, wspólne wyjścia do sklepu, spacery.

W tym roku po raz pierwszy plener współorganizuje stowarzyszenie Oto Ja. Ale nie poradziłoby sobie bez Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki oraz DPS-u Zakrzewo. Jesienią chcą nas zaprosić na poplenerową wystawę, którą pokażą w Płocku. Prace wejdą też do corocznego konkursu "Oto ja".

- Mamy nadzieję też, że uda nam się odkryć kolejny talent. Co roku pojawia się ktoś nowy. Pewnie byłoby takich osób więcej, gdybyśmy z plenerem częściej wędrowali po regionie. Dlatego myślimy o zmianie miejsca i warsztatach organizowanych częściej niż tylko raz w roku. Chcielibyśmy zabrać artystów nad morze, w góry. Otworzyć przed nimi nowe horyzonty i sprawić im radość, urozmaicić życie - dodaje Beata Jaszczak.

W poniedziałek 13 sierpnia o godz. 20 w Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie odbędzie się poplenerowy pokaz prac. Przyjechać może każdy.