oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Dom Pomocy Społecznej w Srebrnej Górze

Dom Pomocy Społecznej, usytuowany w zespole pałacowo-parkowym w Srebrnej Górze, to miejsce, w którym schorowani ludzie mogą ciekawie spędzić życie. Ci, których ciągnie do natury, mogą nawet hodować gęsi.

Pałacowe dzieje

Srebrna Góra to niewielka wieś należąca do gminy Wapno. Wzmianki o niej znaleźć można już w XIV-wiecznych dokumentach. Przez pewien okres Srebrna Góra posiadała nawet prawa miejskie. Pierwszym znanym jej właścicielem był Kanonik gnieźnieński Mikołaj Górka. Na przestrzeni kolejnych stuleci obiekty dworskie zmieniały właścicieli. Dzisiejszy wygląd zabudowy pałacowej jest w dużej mierze dziełem architekta z Poznania, Stanisława Mieczkowskiego - ostatniego właściciela srebrnogórskiego majątku. W okresie wojny park i zespół dworski zostały poważnie zniszczone.

Gruntowny remont przeprowadziła w latach 1968-1973 Pracownia Konserwacji Zabytków z Poznania. Rozmieszczenie przestrzenne obiektów wchodzących w skład kompleksu robi wspaniałe wrażenie. Budynki zespołu pałacowego otacza duży dziedziniec poprzedzony architektoniczną bramą. Za pałacem rozciąga się park krajobrazowy z pięcioma stawami. Całość parku została jeszcze w 1925 roku otoczona murem oporowym i balustradą.

Dobry hotel nie byłby lepszy

W czasach powojennych w Srebrnej Górze funkcjonował ośrodek szkolno-wypoczynkowy pilskiego Urzędu Wojewódzkiego. Pierwsi emeryci zamieszkali tutaj w 1981 roku, kiedy to we wsi utworzono Państwowy Dom Rencistów. Od 1991 roku - zgodnie z ustawą o pomocy społecznej - nazywany jest on domem pomocy społecznej.

Obecnie w pałacu przebywa 63 pensjonariuszy. Są to ludzie w wieku od 42 do 90 lat. Ponad połowa z nich to osoby przewlekle chore, wymagające stałej opieki medycznej. Mieszkańcy mają do dyspozycji pokoje jedno- i dwuosobowe z łazienkami. W każdym z nich znajdują się prócz podstawowych mebli, także telewizor, radio i telefon.

35 osób czuwa nad tym, by wszystkim zapewnić jak najlepszą i najpełniejszą opiekę. Nad zdrowiem i dobrym samopoczuciem pensjonariuszy czuwają: lekarz ogólny, pielęgniarki, pokojowe, opiekunki, pracownik socjalny oraz instruktor terapii zajęciowej.

Na badania specjalistyczne mieszkańcy pałacu dowożeni są do przychodni w pobliskim Wągrowcu, Pile czy Poznaniu. Dom Pomocy Społecznej posiada specjalny gabinet rehabilitacyjny, w którym pod pensjonariusze ćwiczą sprawność ruchową pod kierunkiem Małgorzaty Rozmarynowskiej.

W ramach terapii zajęciowej bardziej sprawni fizycznie domownicy dobrowolnie podejmują drobne prace na rzecz domu. Mniej sprawni ruchowo wykonują różnego rodzaju robótki ręczne na drutach, szydełku, a także haftują, wyszywają i malują.

Dzień w domu

-Dzień zaczyna się dla mnie o 8.30, od wspólnego śniadania - mówi Irena Nitka. - Ja zaś wstaję każdego dnia punktualnie o szóstej. Spokojnie się myję, golę. Kiedy jest ładna pogoda wychodzę na spacer - dodaje Andrzej Jakubowski. - Obiad mamy o 13.00, później udajemy się na sjestę, o wpół do szóstej kolacja. Pomiędzy posiłkami każdy robi to, co chce. Wraz z kilkoma współmieszkańcami codziennie zbieramy się w bibliotece, by wspólnie pooglądać telewizję, posłuchać muzyki, poczytać lub po prostu pogadać.

Dyrekcja DPS w miarę posiadanych środków stara się jak najciekawiej wypełnić wolny czas mieszkańcom. Często organizowane są więc wyjazdy do kina, wycieczki, spotkania z miejscowymi kołami emeryckimi. Dużą popularnością cieszą się tradycyjne już majówki i spotkania jesienne. Zawsze towarzyszą im tańce i śpiewy do późnego wieczora. Prócz emerytów z Łekna, Wapna, Gołańczy, Damasławka biorą w nich udział mieszkańcy zaprzyjaźnionego DPS w Tonowie, z ościennego powiatu żnińskiego. Niedawno na życzenie jednego z mieszkańców Gabriela Markiewicz kupiła mu ... kilkanaście gęsi.

-W ostatnim czasie prawie codziennie chodzimy na grzyby - mówi Anna Niezgoda. Na Teresie Łapacz duże wrażenie zrobił obejrzany niedawno w wągrowieckim kinie film ,,Quo vadis''. Miło też wspomina ostatnią wycieczkę do Lichenia. - Widok bazyliki zapiera dech w piersiach - dodaje pani Ania.

Obok ośrodka znajduje się kościół pod wezwaniem Św. Mikołaja. Wielu mieszkańców może więc codzienne uczestniczyć w nabożeństwach, z czego też chętnie korzysta. Dodatkowo w każdą niedzielę lub na prośbę pensjonariuszy przychodzi proboszcz miejscowej parafii ks. Lambert Mikołajczak.

Małgorzata Rozmarynowska opracowuje indywidualny zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych dla każdego pensjonariusza. Wszystkie decyzje związane z aktywnością mieszkańców naszego domu, dotyczące sposobów spędzania wolnego czasu, proponowanych wycieczek czy też posiłków konsultowane są z radą mieszkańców - mówi Andrzej Jakubowski, jej przewodniczący

Gabriela Markiewicz - Dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Srebrnej Górze : Pomimo skromnych środków budżetowych staram się zapewnić jak najwyższy standard usług wszystkim mieszkańcom. Dom pomocy społecznej nie jest żadnym ośrodkiem. To jest po prostu najzwyklejszy dom. Ze swojej strony dokładam wszelkich starań ,by tak właśnie był postrzegany przez wszystkich.