oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Integracja różnych metod terapeutycznych w rehabilitacji schizofrenii
(aut. Ewa Kopińska, MEDI 2/2006; dps.pl 6.06.2006)

Terapia schizofrenii jest celową interwencją, która ma za zadanie leczenie zaburzenia psychicznego i doprowadzenie do tego, aby łatwiej było nad nim panować. Rehabilitacja zaburzeń psychicznych jest to dzieło trudne i odpowiedzialne, a brak zdolności do umiejscowienia ostrej granicy między normą a patologią nakłada na terapeutę nie tylko obowiązek posiadania ogromnej wiedzy fachowej, ale też swego rodzaju zawodowej intuicji.

Rozpoznanie w psychiatrii spełnia rolę symbolu będącego skrótem pojęciowym, za pomocą którego można określić cały zespół objawów [1]. Na podstawie obecnego stanu wiedzy na temat patofizjologii zaburzeń psychicznych nie można jednoznacznie określić przyczyny ich powstawania, cała klasyfikacja chorób psychicznych jest w pełni uzależniona od klinicznego obrazu chorego, a w konsekwencji od analizowania występujących objawów klinicznych oraz obserwacji obrazu choroby i wyników stosowanego leczenia [2]. Ten brak jednoznaczności spowodował, że w historii psychiatrii, a zwłaszcza w ostatnim stuleciu, do głosu dochodziły dwa nurty w myśleniu o chorobie psychicznej - biologiczny i psychospołeczny. Podejścia te ze zmiennym nasileniem wytyczały kierunek rozwoju psychiatrii i nauk z nią związanych. Obok tych sposobów patrzenia na zaburzenia psychiczne wytworzyło się w obrębie nauk związanych z rehabilitacją zaburzeń psychicznych podejście integracyjne, oparte na całościowej wizji pacjenta i wykraczające poza dualizm w postrzeganiu chorego i definiowaniu choroby psychicznej [4]. Integralność w odniesieniu do rehabilitacji schizofrenii ma na celu stworzenie koncepcji holistycznej terapii, a umiejętne połączenie różnych jej form, przy współpracy i aktywnym udziale w procesie rehabilitacyjnym pacjenta, daje najlepsze efekty terapeutyczne i powoduje skracanie się wielomiesięcznych hospitalizacji [3, 4].

Na styku cielesności i duchowości

Psychiatria, zdaniem S. Murawca, jak żaden inny dział medycyny, "znajduje się na styku cielesności i duchowości, biologii i psychologii, kontekstu indywidualnego i społecznego, a często także duchowego i religijnego" oraz dodać wypada - uwarunkowań kulturowych. Nie oznacza to, że leczenie uwzględniające wiele aspektów, zarówno natury biologicznej jak i psychologicznej, społecznej i kulturowej, w których możemy spostrzegać problematykę chorej osoby, jest zadaniem prostym. Jest ono być może łatwiejsze, gdy prowadzimy terapię w obrębie jednej koncepcji diagnostyczno-terapeutycznej. Znacznie trudniejsze jest postępowanie próbujące łączyć w procesie diagnostycznym różne źródła wiedzy o chorym oraz przyczynach występujących u niego objawów i stosować w procesie terapeutycznym różnorodne sposoby rehabilitacji [3].

Terapia kompleksowa

Wyróżnia się dwa sposoby prowadzenia kompleksowej terapii biopsychospołecznej - stworzenie interdyscyplinarnego zespołu oferującego różne metody terapii lub kształtowanie w terapeucie możliwie kompleksowego podejścia do pacjenta.

Pierwszy sposób, jak podkreśla S. Murawiec, polega na stworzeniu zespołu specjalistów, którzy znają możliwości, uwarunkowania i ograniczenia swojej metody terapii. Oznacza to możliwość diagnostyki, prowadzenie interwencji terapeutycznej oraz wiedzę o tym, kiedy należy powstrzymać się ze swoją ofertą, jako nie dostosowaną do danej sytuacji klinicznej. Wymaga to dużego profesjonalizmu każdego z członków zespołu, dobrej współpracy pomiędzy poszczególnymi osobami oraz nieustannego własnego kształcenia się osób pracujących w zespole, dobrej komunikacji między nimi, pewnej ciekawości poznawczej i otwartości na inne sposoby myślenia i spostrzegania [3]. Wymaga to również holistycznego spojrzenia na człowieka chorego, a nie tylko na wycięty z istoty ludzkiej jej wymiar biochemiczny.

Zespołowy model pracy oparty na koncepcji kompleksowej terapii schizofrenii realizowany jest od kilku lat w instytucji, w której pracuję. Oddziaływania rehabilitacyjne obejmują zintegrowane ze sobą: farmakoterapię, psychoterapię (w tym terapię behawioralno - poznawczą i podejście egzystencjalno - humanistyczne), metody oparte na dydaktyce, aktywności twórczej i rekreacyjno - sportowej oraz terapię pracą. Oprócz tego osoby chorujące mogą liczyć na wsparcie społeczne, w szczególności informacyjne i materialne.

Indywidualny program rehabilitacji

Program rehabilitacyjny dla każdej z osób, opracowany jest w oparciu o indywidualne potrzeby; wkład poszczególnych specjalistów w proces terapeutyczny ma charakter uzupełniający i będąc podyktowanym holistycznym spojrzeniem na osobę z zaburzeniami psychicznymi, ma za zadanie dostarczenie jej niezbędnej pomocy. Wyklucza się tu bezcelową konfrontację czy przewagę którejkolwiek z metod, stwarza natomiast warunki do tworzenia się w zespole terapeutycznym sieci wsparcia społecznego opartego na wzajemnej superwizji, tak potrzebnej pracownikom obarczonym wielką przecież odpowiedzialnością zawodową. Program rehabilitacyjny opracowywany jest z udziałem osoby chorej, jeżeli udział ten jest możliwy ze względu na stopień nasilenia choroby (lub niepełnosprawności).

Analiza przykładu

W artykule chciałabym przedstawić proces integracyjnego oddziaływania terapeutycznego w rehabilitacji osoby ze schizofrenią w warunkach domu pomocy społecznej. Posłużę się przykładem: Mieszkanka DPS w Siemionkach, lat 68, panna, wykształcenie podstawowe, utrzymuje się z renty. Do szpitala psychiatrycznego trafiła pierwszy raz w wieku 39 lat, po raz ostatni była hospitalizowana w okresie od stycznia 2001 do sierpnia 2004 (rozpoznanie: schizofrenia paranoidalna F-20). Z karty informacyjnej leczenia szpitalnego wynika, że chora została przyjęta z powodu zaostrzenia schizofrenii, nie przyjmowała leków, nie jadła. Barykadowała się w domu, w nocy nie sypiała, hałasując, wyrzucając przez balkon palące się dokumenty, różne sprzęty, słoiki. W czasie wizyty pogotowia była agresywna; wulgarna, zdezorientowana co do czasu, daty. Wypowiadała urojenia ksobno-prześladowcze; w domu panował nieopisany bałagan, uszkodzona była instalacja elektryczna i kanalizacyjna. Pacjentka nie miała poczucia choroby, w wywiadzie wykazywała czynną agresję wobec sąsiadów. W czasie hospitalizacji uzyskano czynną poprawę stanu psychicznego. Chora sypiała w nocy, leki i posiłki przyjmowała chętnie. Izolowała się jednak od chorych, nie nawiązywała samodzielnie kontaktu. W bliższej rozmowie nadal odczuwane były tendencje do urojeniowej interpretacji wydarzeń rzeczywistych. Spokojna, podporządkowana, służyła pomocą chorym w szyciu i prasowaniu, bezkonfliktowa. Nie uczestniczyła w zajęciach terapeutycznych.

Po wyjściu ze szpitala zamieszkała w domu pomocy. W momencie przyjęcia do DPS nastrój mieszkanki był wyrównany, bez myśli samobójczych. Świadomość miała jasną, orientację auto i allopsychiczną prawidłową, odpowiedzi zborne w płaszczyźnie pytań. Nie miała urojeń i omamów. Wgląd w chorobę był znacznie ograniczony. Sen i apetyt w normie. Okres pierwszych trzech miesięcy pobytu mieszkanki w DPS był czasem adaptacji podopiecznej do warunków domu pomocy. Na ten czas opracowano dla niej plan adaptacyjny, który obejmował następujące postępowanie:

  • przeprowadzenie rozmowy z mieszkanką i jej opiekunem prawnym, w trakcie której ustalono wstępne warunki pobytu w DPS i udzielono informacji o zakresie świadczonych usług,
  • zapoznanie z pracownikiem pierwszego kontaktu, personelem i mieszkankami (zaproszenie na spotkanie z radą mieszkanek, zaproszenie na spotkanie społeczności Domu, zaproszenie na spotkanie zespołu terapeutyczno - opiekuńczego),
  • zapoznanie z topografią DPS i najbliższej okolicy,
  • zapoznanie z regulaminami i procedurami obowiązującymi w DPS,
  • organizacja czasu wolnego mieszkance, przedstawienie propozycji i ofert zajęć terapeutycznych (głównie z dziedziny rehabilitacji psychiatrycznej). Podstawą do opracowania planu adaptacyjnego byty informacje na temat sytuacji socjalno-bytowej i zdrowotnej mieszkanki, ustalone przez pracownika socjalnego w miejscu jej zamieszkania i pobytu przed przyjęciem do DPS. Treść planu adaptacyjnego została skonsultowana z mieszkanką, która wyraziła wolę jego realizacji.

Po rozeznaniu się w realiach domu pomocy mieszkanka szybko zaakceptowała nowe warunki życiowe wynikające z pobytu w DPS. Nawiązała dość dobry kontakt z personelem i współmieszkankami, z którymi dzieliła pokój. Czysta, schludna, zadbana, samodzielna w zakresie samoobsługi, potrafiła zadbać o higienę własną i estetykę w otoczeniu. Nastrój mieszkanki wyrównał się, była pogodna, spokojna, niekonfliktowa, życzliwie usposobiona do otoczenia. Kontakt z mieszkanką był łatwy do nawiązania, wypowiedzi logiczne, rzeczowe, adekwatne do sytuacji.

Nie chciała jednak zbyt wiele opowiadać o sobie, o swojej przeszłości, oszczędna w słowach, rozmowę kierowała na tematy związane z "tu i teraz". Chętnie przebywała wśród innych mieszkanek. Aktywnie włączyła się w życie społeczne Domu: pomagała w lekkich pracach porządkowych, angażowała się do sprawowania opieki nad mniej sprawnymi mieszkankami, wykonywała proste prace krawieckie. Dużo czytała, lubiła spacerować po terenie parkowym. Niechętnie uczestniczyła w terapii grupowej lub uczestniczyła w niej w sposób bierny - przyglądała się pracy innych uczestników. Zaobserwowano jednak, że zaczyna się interesować pracami rękodzielniczymi (różnymi technikami hafciarskimi) i postanowiono motywować mieszkankę do zrealizowania swych zainteresowań w praktyce.

Dokonując diagnozy potrzeb mieszkanki, po upływie fazy adaptacyjnej stwierdzono, że należy:

  • zaspokoić jej potrzeby bytowe (tj. mieszkanie, odzież, wyżywienie wg zasad obowiązujących w DPS),
  • stymulować samodzielność i aktywność (przełamać niechęć do zajęć grupowych, rozbudzić zainteresowania, sprawić, żeby życie mieszkanki było pozbawione monotonii związanej z dużą ilością czasu spędzanego w pawilonie mieszkalnym),
  • zaspokoić potrzebę samorealizacji,
  • kontynuować terapię farmakologiczną (mieszkanka przyjmowała klozapinę w dawce 75 mg na dobę i clopixol depot 200 mg co dwa tygodnie). Działania te znalazły odzwierciedlenie w indywidualnym planie wsparcia, opracowanym przez zespół terapeutyczno-opiekuńczy wspólnie z mieszkanką.

W trakcie pobytu w DPS mieszkanka wyraziła chęć dokonania zmiany opiekuna prawnego z członka rodziny na pracownika Domu Pomocy. Pomimo niezbyt przyjemnych doświadczeń z rodziną, związanych ze sprawami formalno-majątkowymi, mieszkanka utrzymuje dość dobre stosunki z członkami rodziny. Dostrzegając w tym przypadku pozytywny wpływ więzi rodzinnych na kondycję psychiczną mieszkanki, postanowiono wspierać ją w podtrzymaniu kontaktów z rodziną i nie dopuścić do powstania głębszego konfliktu na tle majątkowym. Po upływie trzech miesięcy mieszkanka zaadaptowała się do warunków DPS. Stan zdrowia psychicznego wyrównał się, bez konieczności dodatkowej interwencji farmakologicznej czy hospitalizacji. Rytm dnia mieszkanki jest uporządkowany i zaplanowany przez nią samą. Motywacja do rozwoju swoich zainteresowań rękodzielnictwem sprawiła, że mieszkanka stała się codziennym bywalcem w pracowni terapii zajęciowej. Wolny czas spędza haftując i z pasją oddaje się tej pracy, która przynosi jej wiele satysfakcji (udział w wystawach i konkursach). Jest bardzo lubiana przez inne mieszkanki, pomaga im w robieniu zakupów, przy ubieraniu się, toalecie. Regularnie uczestniczy we mszach św. (raz w tygodniu), sporadycznie w psychoterapii indywidualnej. Czasami bierze udział w zajęciach biblioterapeutycznych, muzykoterapii i psychoedukacji. Uczestniczy w imprezach kulturalnych, rekreacyjnych i integracyjnych. W trakcie rozmów jest nadal oszczędna w słowach, niewiele mówi o sobie, twierdzi, że „wszystko jest w porządku" i że „czuje się dobrze". Zadowolona, uśmiechnięta, nie sprawia wrażenia wyobcowanej, bez tendencji do izolowania się. Niechętna do udziału w wyjazdach i wycieczkach organizowanych przez DPS, bezpiecznie czuje się w otoczeniu Domu. Jednakże swojego świata społecznego nie zawęża tylko do bramy Domu Pomocy Społecznej - wyjeżdża w odwiedziny do rodziny, również na kilkutygodniowy pobyt. Jak wskazuje omówiony przykład, wieloczynnikowe oddziaływanie w rehabilitacji osoby ze schizofrenią może skutkować efektem, jakim jest poprawa funkcjonowania osoby chorej nie tylko w wymiarze redukcji objawów chorobowych. Niesie ono za sobą zapobieganie bierności i stymulowanie rozwoju osobowego, co niewątpliwie wpływa pozytywnie na stan emocjonalny osoby chorej oraz na pozytywne postrzeganie siebie, swojego otoczenia i swojej sytuacji życiowej wraz z wpisaną w nią chorobą psychiczną.

Stworzenie mieszkańcowi DPS warunków do rehabilitacji zaburzeń psychicznych obejmującej oddziaływanie terapeutyczne (lub wspierające) na różne obszary funkcjonowania człowieka, stwarza większe prawdopodobieństwo uzyskania stabilnego stanu zdrowia psychicznego. Przyjazna atmosfera w DPS, umożliwienie podejmowania różnorakich aktywności zawierających aspekt terapeutyczny, pozwoliło przedstawionej w niniejszej pracy mieszkance nie tylko na odkrycie u siebie talentu rękodzielniczego, ale również na znalezienie drogi życiowej, którą może podążać bez nadmiernego obarczenia znamionami choroby psychicznej.

Literatura:

  1. Kowalik L, Poradnik według Antoniego Kępińskiego. Jak leczyć i poznawać człowieka? Kraków: Wydawnictwo Literackie, 2005;
  2. Haslam M., Psychiatria. Poznań: Wyd. Zysk i S-ka, 1997;
  3. Murawiec S., Integracja różnych podejść klinicznych w procesie leczenia i rehabilitacji schizofrenii - próba zastosowania praktycznego. W: Meder J. red. Rehabilitacja przewlekle chorych psychicznie. Kraków: Biblioteka Psychiatrii Polskiej, 2000. s. 21-27;
  4. Meder J., Leczenie i rehabilitacja przewlekle chorych psychicznie. W: Meder J. red. Rehabilitacja przewlekle chorych psychicznie. Kraków: Biblioteka Psychiatrii Polskiej; 2000. s.14 - 20.

Ewa Kopińska - Dom Pomocy Społecznej w Siemionkach