oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz


(aut. Barbara Łukawska – MEDI 1/2013)


 
Barbara Łukawska psycholog kliniczny; Zakład Pielęgnacyjno-opiekuńczy im. Ks. Jerzego Popiełuszki w Toruniu


 
Odnalezienie się w roli opiekuna nie jest pro­ste. Niestety często ta nowa sytuacja generuje problemy. Najpoważniejszym z nich może być zespół stresu opiekuna, którym naukowcy na świecie zajmują się dopiero od 20 lat. W Polsce zwrócono uwagę na to zjawisko kilka lat temu. Warto wiedzieć, czym jest zespół stresu opieku­na i jak sobie z nim poradzić.


 
Osoba przewlekle cho­ra potrzebuje kosz­townego leczenia, nieustannej opieki i wsparcia. Zarów­no personel medyczny, jak i rodzi­na koncentrują się przede wszyst­kim na chorym. Zapomina się, że choroba przewlekła oddziaływu-je bezpośrednio również na ży­cie opiekunów chorego. Koniecz­ność sprawowania długotrwa­łej opieki niesie ze sobą określo­ne konsekwencje emocjonalne, społeczne i materialne. Doświad­czenie pokazuje, że nawet jeśli na początku choroby dobrze funk­cjonował system wsparcia w ro­dzinie, z czasem obowiązki spada­ją na jednego opiekuna. Zazwy­czaj jest to współmałżonek cho­rego lub dorosłe dziecko.


 
Ciężar obowiązków, jakie musi udźwi­gnąć opiekun prędzej czy później doprowadzi do określonych skut­ków psychofizycznych. Funkcjono­wanie w przewlekłym stresie, któ­ry towarzyszy sprawowaniu opie­ki długoterminowej nad chorym, prowadzi do wyczerpania natural­nych rezerw energetycznych orga­nizmu. Wagę problemu można zro­zumieć tylko wówczas, gdy spróbujemy wyobrazić sobie codzien­ne funkcjonowanie opiekuna. W pewnym sensie staje się "więź­niem" sytuacji związanej z choro­bą podopiecznego. Jest zmuszo­ny podporządkować swoje całe życie nowej roli. Dodatkowo mu­si się liczyć z tym, że chory też do­świadcza różnych stanów emo­cjonalnych i może być przez to trudny we współpracy.

 
Opieku­nowie często skarżą się na brak wdzięczności ze strony chorych. Paradoksalnie - poświęcając swój czas i swoje siły choremu, niejed­nokrotnie stają się ich najwięk­szymi wrogami, ponieważ to oni nieustannie stawiają wymaga­nia, czegoś zabraniają lub naka­zują. Opisywana sytuacja mo­że doprowadzić do wystąpienia objawów, które nazywane są ze­społem opiekuna (lub zespołem stresu opiekuna CSS - Caregi­ver Stress Syndrome).


 
CZYM JEST ZESPÓŁ OPIEKUNA?


 
„Zespół opiekuna" charaktery­zuje się konkretnymi objawami:

  • fizycznymi (np. dolegliwości bólowe, zmęczenie),
  •  psychosomatycznymi (np. pro­blemy ze snem, apetytem),
  •  psychospołecznymi (np. uczu­cie pustki, osamotnienia, izola-cji).

 


Mogą one występować u osób obciążonych odpowiedzialnością za opiekę nad chorym i są spo­tęgowane przewlekłym zmęcze­niem oraz zaniedbywaniem wła­snych potrzeb. Otoczenie - za­równo personel medyczny, który zajmuje się chorym, jak i najbliż­sze środowisko (rodzina, sąsie­dzi itp.) - oczekuje od opiekuna perfekcyjnego wywiązywania się ze swoich obowiązków. Wszyscy skrupulatnie rozliczają opiekuna, zapominając jednocześnie o nim i o jego prawach. Jeśli opiekun nie poświęci się bez reszty swo­jej roli, oceniany jest jako nieza-angażowany, niedbający, a na­wet niekochający. W takich oko­licznościach troska o siebie była­by dla opiekuna przejawem nie­dopuszczalnego egoizmu. W ten sposób opiekun zmierza nie­uchronnie w ślepą uliczkę, z któ­rej samemu będzie mu trudno odnaleźć wyjście.


Niebezpiecznym zagrożeniem dla osoby, która zajmuje się chorym, są objawy depresji. Rozwijają się one powoli, równolegle do po­garszającego się stanu zdrowia podopiecznego. Opiekun niejed­nokrotnie doświadcza smutku, uczucia pustki, traci zaintereso­wanie dotychczasowymi forma­mi aktywności. W depresji mo­że zaniedbywać swoje obowiąz­ki, stwarzając zagrożenie dla pod­opiecznego oraz samego siebie. W skrajnych przypadkach, mo­gą pojawić się myśli samobójcze. Szczególnie wtedy, kiedy opiekun sam jest osobą chorą i potrzebu­je pomocy.

Osoba taka może być wiele lat leczona i błędnie diagnozowa­na w kierunku innych schorzeń, podczas gdy podłoże chorobo­we leży w jej stanie psychicznym. Wreszcie przewlekły stres poważ­nie nadwyrężą nasz układ od­pornościowy, torując wielu in­fekcjom drogę do naszego orga­nizmu. Z powodu przemęczenia pogarsza się także zdolność my­ślenia, koncentracji uwagi. Czę­stym przejawem zespołu opie­kuna jest złość na podopieczne­go, sytuację, w jakiej się znalazł opiekun oraz niechęć do wyko­nywania codziennych czynności. Najmniejsze niepowodzenie mo­że wtedy wywołać rozdrażnienie i irytację oraz trudny do opano­wania gniew. Bywa również, że osobie opiekującej się osobą cho­rą i starszą towarzyszy nieustan­ne poczucie winy z powodu za­niedbywania swoich obowiąz­ków, nieumiejętnego ich wyko­nywania lub tłumionej złości na pacjenta. Większość symptomów może być znacznie wyolbrzymio­nych, to znaczy może je odczu­wać osoba, która wykonuje swo­je obowiązki poprawnie i właści­wie.

Podsumowując - główne obja­wy zespołu opiekuna to:

  • napięcie,
  •  wyczerpanie,
  •  poczucie winy,
  •  złość,
  •  niepokój,
  •  depresja,
  •  poczucie bezsilności,
  •  pogarszanie się zdrowia fizycz­nego,
  •  dolegliwości bólowe,
  •  bezsenność.


Zgodnie z raportem opubliko­wanym przez serwis www.health.com, opiekunowie osób star­szych są na pierwszym miejscu w rankingu obejmującym zawo­dy, które w największym stopniu mogą przyczyniać się do pojawie­nia się zaburzeń nastroju. Blisko 11 proc. wykonujących to właśnie zajęcie cierpi na depresję. Jeśli jest to tak duży problem wśród opie­kunów profesjonalnych - nie trud­no wyobrazić sobie, że mówiąc o opiekunach nieprofesjonalnych, odsetek ten będzie większy. Prze­cież córka nie przestaje zajmować się chorą matką o 15.00. Jej "pra­ca" trwa 24 godziny na dobę...


JAK RADZIĆ SOBIE Z ZESPOŁEM STRESU OPIEKUNA?


Większość opiekunów nie poszu­kuje profesjonalnej pomocy, ponie­waż nie zdają sobie sprawy, iż cier­pią na jednostkę chorobową, ja­ką jest zespół opiekuna. To, co się z nimi dzieje interpretują zwykle w kategoriach słabości charakte­ru czy braku umiejętności. Tymcza­sem wagę problemu pokazują wy­niki badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Pittsburgu przez Richarda Schulza i Scotta Beach'a, według których sprawowanie opieki nad osobą przewlekle cho­rą zwiększa ryzyko śmierci o 63% w porównaniu do grupy rówieśni­ków niesprawujących roli opiekuna.

Ważne jest, by opiekun bacz­nie obserwował nie tylko chore­go, ale też siebie. Jeśli chce być dobry w tym, co robi, musi za­dbać najpierw o siebie. Ktoś, kto jest wyczerpany, drażliwy, depre­syjny - nie będzie dobrym opie­kunem. Dlatego właśnie potrzeb­ny jest "zdrowy egoizm" - czy­li przede wszystkim zadbanie o własne potrzeby. Dobry opie­kun to opiekun uśmiechnięty, zrelaksowany. Poważnym błę­dem jest przyjmowanie posta­wy: „muszę sobie poradzić, mu­szę być samodzielny, nie będę ni­kogo prosić o pomoc". Dzięki od­powiedniemu wsparciu rola opie­kuna może stać się łatwiejsza. W pierwszej kolejności trzeba wziąć pod uwagę wsparcie nie­formalne, które obejmuje rodzi­nę, znajomych, sąsiadów. Są oni dobrym źródłem pomocy, szcze­gólnie doraźnej, awaryjnej, a ich obecność może poprawić nastrój chorego. Błędem jest izolowanie się i unikanie osób, które chcia­łyby pomóc lub chociażby mogły wysłuchać problemów. Wskazane jest mówienie o sprawach zwią­zanych z chorobą oraz przyjmo­wanie zaproponowanej pomocy.

W większych miastach funkjonu-ją zwykle grupy wsparcia, do któ­rych też warto się zwrócić. Jest to zwykle zespół osób opiekujących się chorymi z tym samym rozpo­znaniem i najczęściej z podob­nymi problemami opiekuńczymi. Łączy je potrzeba niesienia wza­jemnej pomocy. Grupy takie dzia­łają zwykle pod kierunkiem fa­chowych pracowników służby zdrowia lub odpowiednio prze­szkolonych wolontariuszy. Spo­tkania służą wymianie doświad­czeń i zdobywaniu nowej wiedzy o chorobie, ale także uczą myśle­nia o sobie i potrzebach opieku­na. Pomagają w wyborze sprzętu rehabilitacyjnego oraz środków higienicznych i pielęgnacyjnych, czasem dzięki sponsorom pozyskują te materiały, co jest wska­zane ze względu na często trudną sytuację finansową rodziny. Do­starczają materiały informacyj­ne oraz zapewniają pomoc psy­chologiczną.

O systemach wspar­cia opiekun powinien pomyśleć w początkowym stadium cho­roby. Dzięki regularnej pomocy ukierunkowanej na potrzeby fi­zyczne i emocjonalne opiekuna zapobiega się sytuacjom kryzyso­wym, co w kontekście wielolet­niej opieki nad chorym ma zasad­nicze znaczenie dla zdrowia i ja­kości życia podopiecznego i opie­kuna.


Pierwsze objawy zespołu opie­kuna mogą być opanowane przez samego opiekuna, warto jednak pamiętać, że poważniejsze symp­tomy schorzenia wymagają naj­częściej pomocy psychologa. Opiekun osoby chorej powinien pamiętać, że poza pracą na rzecz swojego podopiecznego posia­da on także własne życie i w toku codziennych czynności nie mo­że o nim zapominać. Nasza pra­ca będzie lepsza i wydajniejsza, jeśli w codziennym życiu zapla­nujemy czas na odpoczynek, re­laks, pójście na spacer, oczysz­czenie myśli z problemów chore­go oraz zajmowanie się rzecza­mi, które lubimy. Ważne jest, aby nie obwiniać się za stan pacjen­ta, nie poddawać się, jeśli po raz kolejny wygrywa choroba, a nie my oraz znajdować w sobie siłę na walkę z kolejnymi problemami zdrowotnymi chorego. Jeśli chory jest uciążliwy, marudny i sfrustro­wany warto tłumaczyć jego za­chowanie chorobą i cierpieniem, a nie celową złośliwością skiero­waną przeciwko nam. Ułatwia to pracę oraz zmienia nasze nasta­wienie do podopiecznego.

Nikt z nas nie jest samowy­starczalny. Tym bardziej oczywi­ste jest, że w sytuacji przewlekłej choroby kogoś bliskiego, powin­niśmy umieć korzystać z pomo­cy innych. Będzie to z pewnością pożyteczne zarówno dla opieku­na jak i chorego. Warto pamiętać o następujących możliwościach :

  • wsparcie rodziny, przyjaciół, a nawet sąsiadów,
  •  grupy wsparcia (o kontakt z ni­mi najłatwiej zapytać lekarza prowadzącego),
  •  pomoc specjalistów - lekarza, psychologa, pielęgniarki,
  •  relaks - czyli wszystkie te formy aktywności, które danej osobie przynoszą odprężenie (spacer, czytanie,  gotowanie, jogging, nordic-walking, słuchanie muzy­ki, spotkanie z przyjaciółmi itp.)

Jeśli opiekun zrozumie, że nie jest niezastąpiony i nie ma żad­nych   przeciwwskazań   do tego, by część obowiązków nad chorym przejęli inni, a dodatkowo zadba o swój komfort psychiczny - są znacznie mniejsze szanse na to, że dotknie go zespół opiekuna.


Bibliografia i przypisy dostępne tylko w wersji papierowej MEDI