oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

Opłacać się będzie darowanie żywności, a nie jej wyrzucanie - projekt
[2009-02-06] - Projekty

wstecz

(aut. Ewa Auer - POLSKA Głos Wielkopolski 12.11.2008; dps.pl 6.02.2009)

 

 

Do końca roku ma być zniesiony kuriozalny przepis obciążający darczyńców żywności 22-procentowym podatkiem VAT. Obecnie producenci żywności, którzy jej nadmiar podarują biednym, muszą jej wartość wliczyć do podstawy opodatkowania. W tej sytuacji wolą żywność wyrzucić niż darować.

 

Poprawki do projektu ustawy jednogłośnie przyjął już Senat, pozytywnie zaopiniowała je również sejmowa komisja finansów. Sprawa nie jest polityczna, więc raczej przesądzone, że podpisze się pod nimi większość posłów i prezydent.

 

- Niestety, dzisiaj wspieramy tych, co wyrzucają żywność - mówi senator Mieczysław Augustyn, który pracował nad zmianą przepisów. - Nie tylko nie płacą oni podatku VAT, ale mogą jeszcze wartość wyrzuconej żywności odliczyć od podstawy opodatkowania albo wliczyć ją w koszty przychodu.

 

To skutkuje tym, że w kraju według Polskiej Federacji Banków Żywności rocznie wyrzuca się około 40 tys. ton żywności. Producenci nie chcą bowiem losu Waldemara Gronowskiego, piekarza z Legnicy. Przez kilka lat rozdawał on chleb, którego nie udało mu się sprzedać. Zwroty darował domom dziecka, szkolnym świetlicom. Bywało, że dziennie rozdawał po kilkaset bochenków. W 2004 r. magistrat nagrodził Gronowskiego tytułem Sponsora Roku. Wtedy zainteresowali się nim urzędnicy skarbowi. Tylko za 2003 r., za rozdany chleb naliczyli mu 45 tys. zł VAT-u, do tego wyliczyli mu jeszcze zaległy podatek dochodowy w wysokości około 200 tysięcy zł.

 

Gronowski zamknął piekarnię i do dzisiaj walczy w sądach o anulowanie podatku. Przekonuje, że wartość darowanego chleba była zerowa, bo były to zwroty. Ale według fiskusa podatek liczy się od wartości chleba w dniu jego wyprodukowania. Nie ma więc znaczenia, że piekarz na nim nie zarabiał. Choć ten przypadek zbulwersował opinię publiczną i polityków, którzy rozprawiali o nim nawet z trybuny sejmowej, Ministerstwo Finansów stanowiska w sprawie piekarza nie zmieniło. Jedynie poseł Janusz Palikot obiecał, że jeśli Gronowski będzie musiał zapłacić fiskusowi, to on go wyręczy.

 

- Kiedy nowe przepisy wejdą w życie, taka sytuacja już się nie powtórzy - zapewnia senator Augustyn. - Mało, producenci, którzy darują żywność, nie tylko nie będą musieli płacić VAT-u, ale będą mogli jej wartość wliczyć w koszty przychodu albo odliczyć od podstawy opodatkowania. Dokładnie tak samo, jak robią to dzisiaj producenci, którzy nadmiar żywności utylizują.

 

Senatorowie przewidują, że dzięki zmianie przepisów, przynajmniej 20 tys. ton żywności zasili instytucje charytatywne, w tym największe: Polską Akcję Humanitarną, Caritas Polska, Towarzystwo św. Brata Alberta czy Monar. Zmiany zakładają bowiem, że żywność zwolnioną z podatku VAT mogą jedynie otrzymać organizacje pożytku publicznego, które dokładnie rozliczają się ze swoich dochodów. Zapewniają więc przejrzystość. Organizacji pożytku publicznego w kraju jest około 5 tys.

 

- To na pewno będzie krok naprzód - mówi Jan Gonerski, z działu wsparcia w Polskiej Akcji Humanitarnej. - Cieszyłbym się jeszcze, gdyby politycy znieśli podatek VAT na środki opatrunkowe, których my potrzebujemy więcej.

 

Ks. dr Zbigniew Sobolewski, sekretarz Caritas Polska też mocno trzyma kciuki za polityków. - Nie może być tak, że w kraju z jednej strony wielu rodzinom chleba brakuje, z drugiej tak ogromne ilości żywności są wyrzucane. Oceniamy, że więcej niż 40 tys. ton rocznie!

 

Jakim więc cudem Caritas żywność jednak pozyskuje? - Tkwimy, niestety, w pewnym zakłamaniu. Darczyńcy nie chcą sobie robić problemów i często nam ją podrzucają. Paczki kładą na schodach, na klatce schodowej. My je znajdujemy i niby wszystko jest w porządku - przyznaje ks. Sobolewski.

 

Poprawki, które zaproponował Senat są tak skonstruowane, by nie naruszały prawa unijnego. Szósta dyrektywa nie dopuszcza bowiem zniesienia podatku VAT od żywności. Wiele jednak orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dowodzi, że liczą się intencje. Jeśli producent przekazują żywność na cele charytatywne i na niej nie zarabia, nie stanowi ona wartości dodanej, od której płaci się VAT.