oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

Bohater z zielonogórskiego Domu Kombatanta

wstecz

W czasie wojny Edmund Mistygacz uratował życie kilkudziesięciu ludziom. Jako członek grupy "spec-trójki" wydawał zagrożonym Polakom nowe dokumenty tożsamości.

Urodził się w województwie częstochowskim. Ojciec pracował na roli, matka prowadziła dom. Dziś z ośmiorga rodzeństwa pana Edmunda żyje już tylko jedna siostra. - Mieszkaliśmy w jednej izbie z glinianą podłogą. Jedliśmy ze wspólnej misy. Ciasto było luksusem, na który można było sobie pozwolić tylko na święta. Człowiek był wtedy naprawdę szczęśliwy - opowiada Edmund Mistygacz.

Młodość spędził w harcerstwie. Miał 18 lat, kiedy wybuchła wojna. 1 września 1939 r. niedaleko jego rodzinnych Więcek rozegrała się straszna bitwa. - Do dziś nie mogę zapomnieć przerażenia na twarzach uciekających ludzi - wspomina. Tego dnia jego matka została ciężko ranna. Edmund Mistygacz wciąż przechowuje odłamek granatu.

Do partyzanckich oddziałów Batalionów Chłopskich wstąpił niedługo po rozpoczęciu wojny. Napad na biuro niemieckiego komisarza zadecydował o całym jego późniejszym życiu. - Wspólnie z przyjaciółmi z partyzantki mieliśmy zabrać stamtąd listę Polaków zobowiązanych do dostaw żywca. Przy okazji znaleźliśmy ważne pieczątki oraz dokumenty - opowiada. - Potem zbiegłym z niewoli i prac przymusowych osobom wydawaliśmy nowe dowody tożsamości.

Kolportował podziemne ulotki. Rozkręcał tory, dzięki czemu pociągi wiozące broń i zapasy dla hitlerowców wykolejały się.

Założył rodzinę już po wojnie. Przyszłą żonę znał od długiego czasu, mieszkała w sąsiedztwie. - Nigdy nie myślałem, że będę dzielił z nią życie, a jednak... - mówi. Ma cztery córki, doczekał się wnuków.

Dziś mieszka w zielonogórskim Domu Kombatanta. Nadal jest bardzo aktywny. Często spotyka się z młodzieżą i opowiada o wydarzeniach sprzed 65 lat. - Historia, o której mówię, ma bardzo ludzki, tragiczny wymiar - tłumaczy. - Młodzież musi ją znać.

Wiersz o bracie

Edmund Mistygacz napisał "Balladę żołnierską", którą poświęcił pamięci swego brata Stanisława (zginął w wojnie obronnej w 1939 r. na przedmieściu Rymanowa na Podkarpaciu). Oto fragment:

Swą wolą walki przysięgi nie złamał,
o czym Ojczyźnie ślubował,
i w tym względzie jej nie okłamał,
bowiem dla niej młode życie darował.