oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

Darek - św. Mikołaj z Gdańska

wstecz

Darek od 21 lat mieszka w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Starogardzkiej w Gdańsku. Skończył już 34 lata, ale wciąż jest dzieckiem, i jak każde dziecko mocno przeżywa nastrój Bożego Narodzenia i spotkania ze Świętym Mikołajem. Tylko raz do roku między szóstym grudnia a Wigilią w Darku budzi się chęć rysowania. Zasiada nad kartką papieru, bierze ulubione kredki świecowe i seryjnie tworzy postacie Świętego Mikołaja. Jeden obrazek powstaje przez cały dzień, bo Darek nie lubi pustych miejsc na kartce. Jego głowa pochyla się tuż nad powierzchnią kartki - słabo widzi (niedługo dostanie okulary minus siedem dioptrii).

Mikołaj z jego rysunków ubrany jest zawsze w czerwoną czapkę. Święty czasem ma brodę, czasem nie. Jego wizerunek w wykonaniu Darka różni się od postaci nobliwego dawcy prezentów znanego z kartek świątecznych.

- Mikołaj - mówi powoli rysownik i wskazuje na rozpoczęty właśnie rysunek. Zaraz potem łapie się za podbródek i nakreśla w powietrzu brodę. Imię tego świętego to jedno z niewielu słów, które Darek potrafi powiedzieć. Oprócz tego mówi jeszcze: proszę, dziękuję, przepraszam.

- Kiedy wyciągamy świąteczne dekoracje i stawiamy na sali choinkę, jest to znak dla Darka, że czas zacząć rysować - mówi Anna Urban, kierownik samodzielnej sekcji DPS, która od trzech lat pracuje na oddziale Darka. - W ciągu roku nie uczestniczy w ogóle w zajęciach plastycznych, zresztą jest indywidualistą i nikt go nie zmusi do zrobienia czegokolwiek.

Czasem Darek sam udaje świętego, chodzi po sali i ugina się pod wymyślonym workiem z prezentami. Uwielbia spotkania z Mikołajem, który co roku szóstego grudnia odwiedza DPS i przynosi mieszkańcom słodycze. Przychodzi również podczas wigilii, która tutaj odbywa się zawsze nieco wcześniej. Wtedy podopiecznych odwiedzają krewni i przynoszą kolejne prezenty.

- Nikt nie wie, skąd w Darku taka miłość do Mikołaja. Najwidoczniej ta postać budzi w nim jakieś emocje albo wspomnienia z domu rodzinnego - mówi Anna Urban. - Jedno jest pewne: to już ostatnie dni Darkowego rysowania w tym roku.