oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

Mieszkańcy chwalili Karmelkową

wstecz

(aut. Małgorzata Kaczmar - POLSKA Gazeta Wrocławska 21.11.2008; dps.pl 6.02.2009)

 

 

W domu opieki też można znaleźć radość życia. Po zakończeniu remontu będzie tu jeszcze milej.

Do naszej redakcji przyszli starsi państwo.

- Skoro dziś mamy dzień życzliwości, opiszcie nasz dom opieki społecznej - prosili.

Tłumaczyli, że to miejsce, gdzie spotkali naprawdę przyjaznych ludzi. Pojechaliśmy więc sprawdzić, co skłoniło mieszkańców wrocławskiego Domu Opieki Społecznej przy ulicy Karmelkowej do wizyty w naszej redakcji.

 

Kazimiera Augustyniak i Jarosław Krzysztofik witają nas już od progu. Twierdzą, że w placówce odnaleźli nie tylko przyjaciół, lecz przede wszystkim swoją drugą połowę.

- To była miłość od pierwszego wejrzenia - zwierza się pan Jarosław. - Najpierw zaprosiłem Kazię na kawę. Potem ona odwzajemniła się tym samym. I już od dwóch lat jesteśmy razem.

Od roku dzielą wspólny pokój. W historii Domu Opieki Społecznej "Karmelkowa" to drugi przypadek pary, której dyrekcja zezwoliła na mieszkanie razem.

 

Także Kazimierz Nemś, który od 12 lat mieszka w ośrodku przy ul. Karmelkowej, nie narzeka na brak towarzystwa. Cieszy się, że już wkrótce skończy się remont placówki. Wtedy nie tylko będzie tu jeszcze przytulniej, ale wrócą też jego znajomi, którzy na czas prac budowlanych zostali umieszczeni w innych domach opieki. Tymczasem oddaje się swojej wielkiej pasji - tworzeniu biżuterii i figurek z nasion.

 

Pacjenci domu opieki szczególnie chwalą personel placówki. Podkreślają, że spotkali się tu z prawdziwą życzliwością, dzięki której czują się jak w rodzinie.

- Nie robimy nic niezwykłego - mówi skromnie Wiesława Topczewska, kierownik socjalny placówki. - Chcemy tylko, by nasi podopieczni czuli się tu po prostu dobrze.